Recenzja filmu: „O krok od sławy”, reż. Morgan Neville. Janusz Wróblewski

Panie z chórków
Film przybliża mechanizmy robienia karier w przemyśle muzycznym za oceanem.

O krok od sławy (2)

U nas i w Europie pełnometrażowy dokument „O krok od sławy” (wyróżniony Oscarem w tej kategorii) nie powtórzy raczej sukcesu „Sugar Mana”, za to w Stanach, gdzie króluje muzyka gospel – na pewno. Film rzuca światło na dziesiątki złamanych karier w środowisku tzw. wokalistów wspierających: popularnych zwłaszcza w latach 60. i 70. ubiegłego wieku rayletek, czyli chórzystek, bez których nie mogła się obyć żadna prawdziwa gwiazda rocka czy bluesa, z Rayem Charlesem i Rolling Stonesami na czele. (…)