TU JEST KINO

14Jeśli masz cokolwiek o kinach w Skierniewicach (zdjęcia, ulotki programowe, stare bilety, reklamę, ciekawostki itp. ) to zapraszamy w każdy wtorek w godzinach 17-19 przed pokazem DKF EROICA.

Na stronie www.tujestkino.lodzkie.pl powstaje wirtualne archiwum poświęcone kinom w województwie łódzkim (tym już nieistniejącym i obecnym). Akcja ma na celu zebranie wspomnień mieszkańców dotyczących lokalnych kin: nagrywamy historie mówione, zbieramy zdjęcia, bilety, programy, wycinki prasowe – digitalizujemy te materiały w celu zamieszczenia na stronie. Województwo zapewnia: reklamę akcji w prasie regionalnej i na stronach www województwa, informację prasową, plakaty, wsparcie medialne i promocyjne partnerów, profesjonalne zdigitalizowanie przekazanych materiałów, zamieszczenie materiałów na tworzonym portalu

Więcej Informacji w załączniku do pobrania

Jedną z atrakcji projektu Tu jest kino jest zrealizowany 33 min. dokument fabularyzowany o niektórych kinach Woj. Łódzkiego, w tym o Skierniewickim oto fragment:

 


 

  • I.

    O najstarszych kinach w Skierniewicach

    Najstarsze kino w Skierniewicach istniało przy ul. Sienkiewicza nr 14 w domu Szpichlera w lokalu, w którym przed 1909 r. mieścił się Teatr Żydowski (istnieje widokówka z szyldem „Teatr Żydowski po rosyjsku”). Kino miało nazwę „As”. Do niemych filmów przygrywała Kazimiera Paszkowska. W 1938 r. przemianowano je na Kino-Teatr „Oaza”. W latach 70. XX w. w budynku tym mieścił się zakład wulkanizacyjny, a obecnie są tam mieszkania.

    W okresie międzywojennym w mieście istniało także kino „Muza”, mieszczące się w budynku dawnego dworca carskiego. Dworzec wybudowany w 1848 r. w stylu orientalnym (mówiono, że mauretańskim) jako dworzec dla rodziny carskiej przyjeżdżającej do pałacu skierniewickiego i wydzierżawionego Księstwu Łowickiemu na dworzec Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej. Za czasów księcia Bariatyńskiego, książę przeznaczył dworzec na teatr i wymówił dzierżawę. Wówczas zaistniała potrzeba wybudowania drugiego dworca w 1875 r. wg projektu Heuricha. Po I wojnie światowej budynek dawnego dworca carskiego przeznaczono na potrzeby szkoły powszechnej dla dzieci kolejarzy a w wielkiej Sali, dawnej poczekalni, odbywały się bale dobroczynne i budynek nazywano „Kulturą”. Wówczas to przez kilka lat mieściło się w budynku kino „Muza”. Podczas II wojny światowej w budynku mieściły się niemieckie magazyny. Podczas szabrowania magazynów po wyzwoleniu zaprószono ogień, budynek spłonął i został rozebrany. Znajdował się na terenie parku skierniewickiego, naprzeciwko dzisiejszej parowozowni, po drugiej stronie.

    Po oddaniu do użytku nowo wybudowanego w 1927 roku Domu Sejmikowego jako siedziby powiatu, powstało kino „Stylowy” przy ówczesnym Placu Legionów a obecnie Skwerze Władysława Strakacza. Wówczas kino uważano za reprezentacyjne kino Skierniewic, popularnie nazwany „Sejmikiem”. W kinie tym zainstalowana była najbardziej nowoczesna na przełomie lat 20. tych i 30. tych ubiegłego wieku aparatura dźwiękowa systemu „Z. Michałowski”. Pierwszymi właścicielami było małżeństwo Michałowskich z Warszawy. „Były miękkie fotele i ładna galerka, albo – jak się mówiło – jaskółka” (ze wspomnień A. Tomaszewskiej). Po wojnie kino w Sejmiku nosiło nazwę „Związkowiec” i ta nazwa przetrwała do końca działania kina, do początków lat 70-tych. W „Związkowcu” również zdarzały się zadymienia, gdy taśma filmowa zaczynała się tlić. Wówczas przerywano seans, by przewietrzyć salę.

    Tuż po zakończeniu I wojny światowej na bazie sali balowo-teatralnej Józefa Bindera na ul. Senatorskiej 5 powstało kino „Satyr” (zamiennie „Saturn”), które w końcu przyjęło nazwę „Stolica”. Do niemych filmów przygrywał na fortepianie Żyd Stieglitz, który mieszkał na ul. Sienkiewicza. W okresie 20-lecia międzywojennego kierownikiem kina był Stanisław Bednarek, który zmarł w 1940 r., a bileterem Henryk Aleksandrowicz. W początkach lat 30. kino „Satyr” było jednym z pierwszych zelektryfikowanych obiektów w Skierniewicach. W tym czasie „aparaty projekcyjne były bardzo prymitywne. Źródłem światła były aparaty węglowe, między którymi tworzył się łuk elektryczny. Strumień świetlny był bardzo silny, ale też gorący, co zawsze groziło pożarem. Taśma filmowa produkowana była z łatwopalnego celuloidu. Nawet niewielka usterka elementu sterującego przesuw taśmy powodująca zatrzymanie kadru na parę sekund, powodowała zapalenie taśmy i… pożar. Dlatego też kabiny projekcyjne obite były blachą” (ze wspomnień).

    Ze wspomnień Anny Tomaszewskiej: „Każdą wolną chwilę spędzałam w ‘Satyrze’. Nie mogłam się powstrzymać przed pójściem do kina nawet w latach okupacji. Trzeba było stać w kolejce po bilet, jak przed wojną. Były normalne filmy. Chodzenie do kina było moim nałogiem”.

    Ze wspomnień p. Różańskiego

    „Repetytio mater studiorum est. Nic dziwnego, że powtarzane niezliczona ilość razy te same zdarzenia, pozostają na zawsze w pamięci. Podobnie jest z filmami z okresu dwudziestolecia międzywojennego, które wspominam. Mój ojciec chrzestny p. Stanisław Bednarek był właścicielem kina „Satyr” (zamiennie nazywanym „Saturn”) przy ulicy Senatorskiej tj. domu pp. Binderów. Wiosna 1939 roku sprzedał kino „Saturn” i za uzyskane pieniądze nabył dom czynszowy w Warszawie. Ta kamienica legła w gruzach w czasie bombardowań Warszawy, a w grudniu 1940 roku pan Bednarek zmarł na zawał serca. Z panem Bednarkiem łączyły nas bardzo bliskie kontakty. Był kawalerem i stołował się u nas, bywał codziennie w naszym domu, poświęcając wiele czasu na zabawy ze mną i moim bratem. Bileterem w kinie był zaś mój wujek p. Henryk Aleksandrowicz. Miałem niczym nieograniczone wstępy do kina na wszystkie seanse. Do wszystkich właścicieli kin rozsyłane były przez dystrybutorów filmów prospekty- reklamy, które zawierały fotosy, obsadę aktorską i streszczenia.. Zabierałem je do domu, a kilka z nich zachowało się u mnie do dzisiaj. Dwu- trzykrotne obejrzenie filmu i wiele razy oglądane prospekty na zawsze go utrwalało w pamięci”. I dalej „ Któregoś wieczoru, jak zwykle, wybrałam się do kina. Z zapartym tchem śledziłem (nie po raz pierwszy) akcje filmu „Przeor Kordecki” Tu tytułowy bohater Kordecki z monstrancją obchodzi mury klasztoru mocno uszkodzone prze4z Szwedów. Tu Szwedzi szykują się do szturmu, a tu mama wyszukała mnie na widowni i wyciąga za rękę. Rozgoryczenie moje nie miało granic i w poczekalni (gdzie masa ludzi czekających na następny seans) w odpowiedzi na perswazję mamy, ze jest już bardzo późno, zamierzyłem się na nią nieszczęsnym karabinkiem… Przed kinem mama wyrwała mi karabinek z ręki i o zgrozo, złamała go na kolanie i wyrzuciła do śmietnika Do dziś brzmi mi w uszach ten mój, nie płacz, ale wręcz ryk…”.

    Ze wspomnień uczniów gimnazjum im. B. Prusa (okolicznościowe wydawnictwo z okazji 100-lecia LO im. B. Prusa, 1999):

    „Do kina „Stolica” chodziliśmy tylko na pierwszy seans o godz. 16:00, żeby uniknąć kłopotów. Dla uczniów była tzw. „godzina policyjna”. Polegała ona na tym, że po godz. 20:00 po ulicach Skierniewic, szczególnie przed kinem, przechadzały się tzw. Trójki kontrolne nauczycieli i sprawdzały dlaczego młodzież przebywa w miejscu publicznym o tak późnej porze Pani Smółkowa, która wykładała historię, wieczorami, dbając o moralność uczniów, sprawdzała lokalne kina, aby uczniowie nie oglądali niedozwolonych filmów. Rezerwowe drzwi w „Sejmiku” czy otwarte okna w kinie „Stolica” były wówczas bardzo przydatne. W latach 20.tych i 30.tych kieszonkowe ucznia było bardzo skromne, np. w wysokości 50 groszy, które ledwie starczyło na kino, o którym często można było tylko pomarzyć”

    W czasie okupacji kino należało do Niemców, a kierownikiem kina od maja 1941do listopada 1944 r. był Pawło Szandruk – Kawaler Orderu Virtuti Militari za dowodzenie w wojnie obronnej w 1939 r. Zatrudniał Polaków poszukiwanych przez Niemców, dając im w ten sposób schronienie, m.in. prof. Jerzemu Kulczyckiemu –światowej sławy neurochirurgowi, który był wtedy bileterem.

    Ze wspomnień prof. Kulczyckiego (na podstawie wywiadu marzec 2015):

    „Kino przed wojną nazywało się „Saturn” i było prywatną własnością, nie wiem jak nazywali się kolejni właściciele, jeden na pewno nazywał się Bednarek. A kin było przed wojną w Skierniewicach trzy.

    Kino „Saturn” przez kilka początkowych miesięcy okupacji podlegało Zarządowi Miejskiemu i wówczas rozpoczęła się era tego pułkownika Szandruka. (…) To był pułkownik Wojska Polskiego, który pochodził z internowania w czasie wojny polsko – bolszewickiej. Burmistrzem Skierniewic był wówczas Artur Wittenberg, przedwojenny nauczyciel niemieckiego z gimnazjum im. B. Prusa i to on zaproponował Szandrukowi , żeby objął stanowisko kierownika kina. Było to jedyne kino, które działało w mieście podczas okupacji. Szandruk jako kierownik angażował ludzi do pracy w kinie… Filmy wyświetlane były przez pięć dni w tygodniu dla żołnierzy niemieckich, a raz w tygodniu w sobotę był seans dla Polaków. W ostatnim roku wojny kino stało się kinem wojskowym.

    Była łapanka na rynku w Skierniewicach, ja wracałem, jako 16.letni chłopak, z tajnych kompletów. Złapano mnie i wsadzono do aresztu w Magistracie. Chciano mnie wywieźć na roboty do Niemiec. (…) siedziałem w tym areszcie, dwa dni, czy trzy dni. Po wyjściu z więzienia rodzinnie doszliśmy do wniosku, że muszę pójść do Szandruka, który dyrektorem kina, dobrym znajomym mojego ojca sprzed wojny. Przyszedłem, poznał mnie od razu i powiedział „przyjmę pana tutaj do kina od jutra”.   Moja pierwsza praca w kinie była na stanowisku biletera. Po jakimś czasie dyrektor przeniósł mnie na inny etat, na górę, przy kabinie, gdzie się przewijało filmy. Było to stanowisko, które nazywało się przewijacz filmów. A ponieważ bardzo lubiłem aparaty i często zaglądałem do kabiny, to po jakimś czasie już pomagałem mechanikowi, który wyświetlał filmy i w końcu ja też wyświetlałem filmy. Miałem bardzo dobre układy z dyrektorem, był na tyle nastawiony do mnie dobrze, że gdy były jakieś podejrzenia w stosunku do kogoś, że może pracować przeciwko Niemcom, a Szandruk o tym wiedział, mówił mi o tym i polecał zawiadomić, żeby ostrzec podejrzewanego. Ja w dwóch takich sprawach brałem udział. Pracowałem w kinie do wkroczenia Sowietów . Miałem jeszcze inne przeżycia tam w kinie… Należałem do AK i między innymi kupiłem od niemieckiego żołnierza pistolet maszynowy, który schowałem w kinie, w niemieckim kinie ! obstawionym przez wojsko niemieckie, ale potem z kolegą wynieśliśmy potajemnie ten pistolet maszynowy. To była jedna sprawa, a druga wydarzyła się   mianowicie kiedy zbliżali się Sowieci, po powstaniu warszawskim. Front był na Wiśle. Dostaliśmy zawiadomienie, że będzie ewakuacja kina, a właściwie aparatury kinowej na zachód. Kazał mi wicedyrektor Sommer pójść do koszar niemieckich po wóz konny z żołnierzem niemieckim, którym miały być przywiezione skrzynie na ten sprzęt na wysyłkę do Niemiec. Pojechałem do Sejmiku, gdzie były przygotowane skrzynie, zawieźliśmy je do kina i kiedy znaleźliśmy się przed kinem, nadleciał samolot sowiecki, który nas ostrzelał. A strzelał dlatego, że wóz był zielony i żołnierz niemiecki na wozie. Obaj uciekaliśmy, chowaliśmy się po kątach, a on latał w kółko i do nas strzelał. Przy wejściu do kina były murki za którymi w końcu się schowaliśmy. A ten strzelał jak wariat po oknach z kina i potem jak odleciał. Weszliśmy do środka i zobaczyliśmy boazerie postrzelane, szyby powybijane (…) Aparatura została. „

     pobierz pdf

    Opr. Krystyna Piotrowicz

    Marzec 2015’

    na podstawie różnych materiałów własnych i dokumentów z Archiwum Państwowego w Grodzisku i Miejskiej Biblioteki Publicznej, tekstów p. Anety Kapelusz, Małgorzaty Lipskiej- Szpunar, Agnieszki Skoczek, Ewy Pecyny

     

     

  • II.

    Kina w PRL , transformacja

    1. Kino „Związkowiec” w PRL

    Po wojnie kino „Związkowiec” należało do Centrali Wynajmu Filmów. Oto przykładowe dane ze sprawozdania za okres trzech kwartałów 1965 r. (archiwum Grodzisk Maz.):

    „- filmowych seansów 300

    – ilość widzów 46.000

    – wpływy 160.000

    Kino nadmienia, że przyczyną niewykonania planów jest przydział przez Centralę Wynajmu Filmów zbyt słabych filmów, jak również częste ustępowanie z sali widowiskowej, w dni przydzielone przez tut. Prezydium tj. poniedziałek, wtorek i środa, dla innych celów. Należałoby jednocześnie podkreślić, ogólnie rzecz biorąc, że kino ‘Związkowiec’ jest placówką potrzebną społeczeństwu Skierniewic, ze względu na brak innych kulturalnych rozrywek, czego dowodem jest dość dobra frekwencja na filmach nawet słabszych, a na dobrych, choć często powtórkowych, sala wypełniona jest niemal w stu procentach” (podpis kierownika kina: K. Pukaczewska).

    Kino to działało do początków lat 70. XX wieku.

    1. Kino „Stolica” w PRL

    Po II wojnie światowej kino nazwano STOLICA i znacjonalizowano. W latach 50 i 60-tych ubiegłego wieku kino to było najbardziej obleganą placówką kulturalną w mieście.

    Oto przykładowe dane za 1965 r.(archiwum Grodzisk Maz. :”Informacja o realizacji wykonania planów przez kino STOLICA w roku 1965 Skierniewice, 12 stycznia 1966 r.):

    „- ilość seansów zaplanowanych 1.121- wykonanych 1.085

    – ilość widzów zaplanowanych 132.969- wykonanych 121.200

    – wpływy ze sprzedaży biletów zaplanowane 815.000- wykonane     787.570zł 50 gr .

    Widownia kino „Stolica” liczy 197 miejsc. Kino wyświetla 3 seanse dziennie o godz. 15:00, 17:00 i 19:00 oraz w niedziele i święta o godz. 11:00 . W kinie jest zatrudnionych 9 osób załogi. W okresie roku kalendarzowego są organizowane Dni Filmu Polskiego, Dni Filmu Radzieckiego, uroczystości związane z 20-leciem Polski Ludowej, Wojska Polskiego, rocznicy Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej (…) podpis nieczytelny, pieczątka z napisem

    „ Wojewódzki Zarząd Kin w Łodzi Przedsiębiorstwo Państwowe Kino „Stolica” w Skierniewicach”

    Tradycją „Stolicy” były poranki dla dzieci i tu powstał w latach 60-tych pierwszy klub filmowy założony przez Antoniego Nurzyńskiego, znanego operatora filmowego ze Skierniewic (robił zdjęcia m.in. do filmów” „Lotna”, Matka Joanna od aniołów”, „Giuseppe w Warszawie”).

    Przez wiele lat pracowali w STOLICY: Witold Wiszniewski- kierownik, Wojciech Podwysocki- kinooperator, Alicja Chachuła- kasjerka.

    W czerwcu 1984 r. „Stolica” została zamknięta decyzją Sanepidu- brak kanalizacji. W 1996 r. STOLICA na krótko zmartwychwstała dzięki Lechowi Mackiewiczowi, który zorganizował w tym miejscu pierwszą edycję FELLINIADY na cześć wielkiego reżysera filmowego Federico Felliniego. Obecnie budynek to własność prywatna, a w popadającym w ruinę budynku tymczasem nic się nie dzieje.

                Warto tu dodać jeszcze, że w latach 60-tych „Jeśli chodzi o kina powiatu skierniewickiego istnieją 4 kina półstałe: w Głuchowie „9 Maja” , Godzianowie „Start”, Dębowej Górze , Starej Rawie „Granit”, Jaruzalu „Klon” obsługując gromady oraz pobliskie miejscowości . Do wsi w pozostałych rejonach docierają 2 kina objazdowe, w tym Kino Ruchome nr 10. Natomiast w mieście posiadamy 1 kino stałe o 197 miejscach (STOLICA) oraz 1 półstałe o 272 miejscach (ZWIĄZKOWIEC). To ostatnie prymitywnym urządzeniem (projektor łukowy) nie jest wstanie zaspokoić potrzeb mieszkańców miasta, jak również nie dostarcza odpowiedniej rozrywki kulturalnej. Istniejący stan kinematografii wskazuje na konieczność rozpoczęcia budowy nowoczesnego kina w Skierniewicach w latach 1959-1960” (archiwum Grodzisk Maz.).

    Jest to pierwsza wzmianka o potrzebie budowy takiego obiektu.

    pobierz pdf

    Opr. Krystyna Piotrowicz

    MOK Skierniewice

    Marzec 2015’ 

    na podstawie różnych materiałów własnych i dokumentów z Archiwum Państwowego w Grodzisku i Miejskiej Biblioteki Publicznej, tekstów p. Anety Kapelusz, Małgorzaty Lipskiej- Szpunar, Agnieszki Skoczek, Ewy Pecyny  
                                                                    

  • III.

    Kino „Polonez”

    Pod koniec lat 60. kino „Stolica” okazało się za małe na potrzeby mieszkańców Skierniewic. Decyzją Powiatowej rady Narodowej uchwalono więc projekt wybudowania nowoczesnego obiektu w naszym mieście. Projekt ten czekał na realizację dziesięć lat. 17 stycznia 1978 r. dokonano uroczystej inauguracji działalności Kinoteatru „Polonez”. Kierownikiem został Wojciech Gaś, zatrudniony przez OPRF w Łodzi. Od początku kino stało się kinem premierowym.

    O początku kino „Polonez” prowadziło także obok działalności typowo dochodowej, komercyjnej, działalność studyjną oraz szeroko pojętą działalność kulturalną (koncerty, występy estradowe, sztuki teatralne, przeglądy amatorów itp.).

    „Podstawową rolę w szerzeniu oświaty filmowej i rozrywkowej pełni repertuar filmowy, który kina otrzymują zgodnie z polityką repertuarową i wytycznymi Z.R.F i OPRF w Łodzi. Natomiast funkcję wzbogacającą prace kina a jednocześnie uzupełniającą w szerzeniu kultury filmowej w woj. Skierniewickim spełniają akcje filmowe:

    – Filmy cykliczno-historyczne

               – Pożegnanie z tytułem

                – Kluby filmowe

                – Kino lektur szkolnych” ( na podst. sprawozdania z 1979 r.)

    W marcu 1978 r. na bazie sensów studyjnych w porozumieniu z Wojewódzkim Domem Kultury powstał Klub Filmowy, który po 2 latach stażu przyjął pełną nazwę Dyskusyjny Klub Filmowy „Eroica” i stał się członkiem PF DKF. Klub zrzeszał ponad 100 członków posiadających karnety. Początkowo odbywały się dwa seanse w miesiącu.

    W tym samym roku, listopadzie 1978 r., powstał Klub Filmu Radzieckiego przy ZW TPPR. „Organizatorzy Klubu założyli, że jego działalność poprzez prezentację najwybitniejszych osiągnięć kinematografii radzieckiej przyczyni się do kształtowania wśród młodzieży idei przyjaźni miedzy narodami Polski i ZSRR” (spr. OPRF z 1978 r,).

    W 1978 r. w ramach działalności studyjnej zaprezentowano ogółem już wtedy 24 tytuły, które obejrzało 6243 widzów.

     

    A oto wyniki kina „Polonez” w 1978 r.- pierwszy rok działalności:

                Seanse planowane 1078 wykonanie 1027 tj.95%

                Widzowie planowane 216 tys. wykonanie 117,5 tys. tj. 55%

                Widzowie na filmach polskich planowane 65 tys. wykonanie 48 tys. tj. 74 %

                Widzowie na filmach socjalistycznych planowane 100 tys. wykonanie 72 tys. tj. 72 %

    Wpływy ogółem planowane 2,7 mln wykonanie 1,8 mln zł tj. 65%

    Zrealizowano akcje i imprezy filmowe w II półroczu 1978 r.

    – maraton filmów archiwalnych 1720 widzów

    – wrzesień miesiącem filmu polskiego 10 834 widzów

    – przegląd filmów wojskowych i wojennych 1579 widzów

    – Dni Filmu Radzieckiego 11 876 widzów

    – akcja „Lato Filmów” ok. 2 tys. Widzów

    Wyniki kina „Polonez” za 1979 r. (informacja ze stycznia 1980 r. OPRF –kino „Polonez”):

                Widzowie ogółem planowane 140.000 wykonanie 135769 tj.97%

    Wpływy ogółem planowane 1.900.000 wykonanie 1.664.176 tj. 88%, w tym zadania programowe:

    Widzowie na filmach polskich planowane 52.000 wykonanie 59170 tj. 114%

    Widzowie na filmach ZSRR planowane 22.000 wykonanie 28.381 tj. 129 %         

    Wyniki kina „Polonez” za 1980 r. (w tysiącach)

                Widzów ogółem planowano 170 wykonano 106.315 tj. 62,5 %

                Widzów krajów socjalistycznych planowano 84,5 wykonano 64922 tj. 77,3 %

                Wpływy planowano 2.600.000 wykonano 1.588.858 tj. 61,1 %

    Z informacji o działalności kin na terenie województwa skierniewickiego –stan z dn. 31.12.1980 r. :

    Kino „Polonez” kat 0,  liczba miejsc 449

    Wyniki kina „Polonez” za 1979 r. (informacja ze stycznia 1980 r. OPRF –kino POLONEZ):

                Widzowie ogółem planowane 140.000 wykonanie 135769 tj.97%

    Wpływy ogółem planowane 1.900.000 wykonanie 1.664.176 tj. 88%, w tym zadania programowe:

    Widzowie na filmach polskich planowane 52.000 wykonanie 59170 tj. 114%

    Widzowie na filmach ZSRR planowane 22.000 wykonanie 28.381 tj. 129 %         

    Wyniki kina „Polonez” za 1980 r. (w tysiącach)

                Widzów ogółem planowano 170 wykonano 106.315 tj. 62,5 %

                Widzów krajów socjalistycznych planowano 84,5 wykonano 64922 tj. 77,3 %

                Wpływy planowano 2.600.000 wykonano 1.588.858 tj. 61,1 %

    Od 1978 r. nowo powstałe kino „Polonez” i stare kino „Stolica” działały jako Zespół Kin.

    Należy tu dodać, że w tym czasie połączono pracę kina „Stolica” i kina „Polonez” jako Zespół Kin

    „ Z informacji o działalności kin na terenie województwa skierniewickiego –stan z dn. 31.12.1980 r. :

    Kino „Polonez” kat 0 liczba miejsc 449

    Kino „Stolica” kat. II liczba miejsc 197

    Łącznie w kinie „Polonez” i „Stolica” w 1979 r. było 185.009 widzów, co dało wynik wyższy niż średnia krajowa w tym czasie- statystyczny mieszkaniec Skierniewic chodził do kina 6 razy w roku, a więc 2 razy więcej niż w Polsce” (na podst. notatki W. Gasia, kierownika kina do „Wiadomości Skierniewickich” z dn. 09.02.1981 r.).

    W czasie od marca 1984 r. do kierownikiem kina „Polonez” do grudnia 1988 r. zostaje Krystyna Piotrowicz, pracownik OPRF Łódź- kontynuacja polityki programowej OPRF w Łodzi z naciskiem na zwiększenie imprez filmowych, m.in. organizacja Konfrontacji Filmowych.

    Np. Dni Filmu Polskiego 1986 dały 90 wyświetlonych seansów 10 392 widzów w ciągu 1 miesiąca- gościem honorowym był znany aktor Franciszek Pieczka. Odbyła się wtedy m.in. światowa premiera filmu dla dzieci „Przyjaciel wesołego diabła” wg. K. Makuszyńskiego, wystawa z Se- Ma-Fora połączona ze spotkaniem z Jackiem Gwizdałą.

    W 1986 r. kino „Polonez” otrzymało Główna Nagrodę” w Ogólnopolskim Konkursie Filmów Radzieckich, w tym czasie powstał Młodzieżowy Klub Filmowy „Paluch” oraz Klub Filmowy dla dzieci „Gargamel”.

    – 29.12.1988 Wojewódzki Dom Kultury Skierniewice- użytkowanie obiektu kinoteatru   „Polonez” kat „0” , kierownik kina Krystyna Piotrowicz, pracownik WDK Skierniewice. Umowa użytkowania obiektu kina zawarta w dniu 23.12 1988 pomiędzy OPRF w Łodzi a WDK Skierniewice do 29.10.1990 r.( od 1.01.1990 r. odpłatność na rzecz OPRF 30% od wpływów z biletów kinowych, nie mniej niż 1.5000.000 zł). Oprócz seansów filmowych odbywały się regularnie koncerty estradowe organizowane przez WDK, dyskoteki, przeglądy ruchu amatorskiego itp.

    – umowa dzierżawy z dn. 08.10.1990 r. a 01.11.1990 przejęcie obiektu (decyzja Wojewody z dn. 09.10.1990 r. na wyświetlanie filmów pochodzących od uprawnionych dystrybutorów). Dzierżawa wygasła z dn.31.03.1992 r.

    – 18.03.1991 r. propozycja zdania przez WDK w Skierniewicach zasobów Filmoteki Filmów Oświatowych do Kuratorium Oświaty –kurator Julian Brzozowski. Zasoby zostały przekazane do Szkoły Podstawowej w Lipcach Reymontowskich.

    – do czerwca 1993 r. – obiekt kina był w rękach prywatnych , m.in. mieściło się biuro nieruchomości

    -01.06.1993 r. przekazanie obiektu kinoteatru Urzędowi Miasta w Skierniewicach i przeniesienie Miejskiego Ośrodka Kultury w Skierniewicach z ul. Mszczonowskiej nr 40 (blok mieszkalny SSM)- dyrektor MOK- Piotr Bigos (wtedy także miejski radny). Uruchomienie działalności kina nastąpiło w dniu 6 sierpnia 1993 r.

    Wydarzenia mające wpływ na działalność kina „Polonez”:

    – 22.07.1997 r. powołanie Radia RSC- jako części MOK, stałe reklamy filmowe

    – 2001 r. remont generalny obiektu

    – październik 2004 r. kino „Polonez” w Sieci Kin Studyjnych i Lokalnych

    – 2004 r. nawiązanie współpracy z Teatrem im. S. Jaracza w Łodzi, w wyniku czego budowano drugą salę w obiekcie kina jako salę kinowo- teatralną od 2006 r. i oddano do użytku 7 grudnia 2008 r.

    – 2010 r. cyfryzacja dużej sali kinowej – 1 projekcje z „cyfry” w „Polonezie” to film „Shrek forever”

    – 2013 r. cyfryzacja małej sali kinowej

    – 2013 r. włączenie MCK do MOK- reforma kultury w Skierniewicach- dyrektor Monika Kotowska.

    Niektóre dane statystyczne kina „Polonez”:

    – 1994 r. (399 miejsc na widowni) 807 seansów, 48. 326 widzów, w tym polskich 95 seansów , 5.301 widzów

    – 1995 r. 1.032 seansów, 54.198 widzów, w tym 44 seanse filmów polskich- widzów 2.494

    – 1997 r. 910 seansów, widzów 62.957

    – 1998 r. 761 seansów, 46.754 widzów, w tym 9.373 seansów polskich- 51.048 widzów (najwięcej dał „Titanic” 9.761 widzów)

    – 1999 r. 851 seansów filmowych, widzów 78.379, w tym prod. polskiej 293 seanse, widzów 55.301

    – 2000 r. 787 seansów 38.809 widzów, w tym 144 seansów filmów prod. polskiej, widzów 10.045

    – 2001r. 723 seanse filmowe, widzów 58.049, w tym 401 seansów filmów polskich- 43.322 widzów

    – 2002 r. 909 seansów, widzów 57.728, w tym prod. polskiej 228 seansów, widzów 17.733

    – 2003 r. 2.023 seansów, widzów 46.084, w tym 161 seansów prod. polskiej, widzów 12.555

    – 2004 r. 1.023 seanse filmowe, widzów 46.084 (najwięcej „Pasja” na 89 seansach 17.710 widzów)

    – 2005 r. 1.292 seanse, widzów 56.565, w tym polskich 169, widzów 11.234

    – 2006 r. 1.472 seanse, widzów 90.268, w tym polskie 274 seanse, widzów 22.747

    – 2007 r. 1.516 seansów, widzów 73.576, w tym 446 seansów polskich, – widzów 22.188

    – 2008 r. 1.403 seansów 58.507 widzów, w tym 424 polskie, 27.842 widzów

    – grudzień 2008 oddanie do użytku 2 sali na 140 miejsc

    – 2009 r. 2.513 seansów, widzów 72.802, w tym 851 seansów polskich, widzów 31.402

    – 2010 r.70.000, 2.500 seansów, w tym 240 seansów polskich , 18.000 widzów

    – powołanie Nowych Horyzontów Edukacji Filmowej we współpracy ze Stowarzyszenie Nowe Horyzonty w Warszawie

    – 2011 r. 80.000, 2.700 seansów , w tym 40% to tytuły filmów polskich

    – 2012 r. 70.000, 2.800 seansów, w tym 200 seansów polskich (22 % og.)

    – 2013 70.000, 2800 seansów

    – 2014 r ponad 80.000, 240 tytułów.

    Inne najważniejsze wydarzenia mające wpływ na działalność kina „Polonez”

    – 22.07.1997 r. powołanie Radia RSC- jako części MOK, stałe reklamy filmowe

    – 2001 r. remont generalny obiektu

    – październik 2004 r. kino „Polonez” w Sieci Kin Studyjnych i Lokalnych

    – 2004 r. nawiązanie współpracy z Teatrem im. S. Jaracza w Łodzi, w wyniku czego budowano drugą salę w obiekcie kina jako salę kinowo- teatralną od 2006 r. i oddano do użytku 7 grudnia 2008 r.

    – 2010 r. cyfryzacja dużej sali kinowej – 1 projekcje z „cyfry” w „Polonezie” to film „Shrek forever”

    – 2013 r. cyfryzacja małej sali kinowej

    – 2013 r. włączenie MCK do MOK- reforma kultury w Skierniewicach- dyrektor Monika Kotowska.

                Jedną z ciekawszych imprez o charakterze filmowo- artystycznym jest impreza poświęcona Federico Felliniemu powstała z inicjatywy Lecha Mackiewicza (aktor, scenarzysta, reżyser pochodzący ze Skierniewic) pod nazwą „eFeF – Urodziny Mistrza, inspiracje…”. W 2015 r. odbyła się 6. edycja tej imprezy.

    Udaną tzw. „inicjatywą oddolną” (pomysłodawczyni Emilia Zadura- Guzik, z zawodu rehabilitantka) stała się akcja „Kino dla Kobiet”, której inauguracja nastąpiła w dniu 03.03.2014 r. filmem „Tajemnicą Filomeny”. Z ramienia MOK akcją KdK zajmuje się Ewa Pawlik.

    Kolejne spotkania ustalono w pierwsze poniedziałki każdego miesiąca o godz. 19. Ideą spotkań jest integracja pań w każdym wieku. Seanse filmowe są wzbogacane spotkaniami z przedstawicielkami firm kosmetycznych, salonów piękności, psychologami, doradcami, pokazami mody, wykładami specjalistów z różnych dziedzin, swoje stoiska mają u nas twórcy – rękodzielnicy (biżuteria, decoupage, witraże i in.) i firmy spożywcze.

    Już od początku frekwencja wskazała, że projekt będzie cieszyć się powodzeniem. Pierwszy rok to blisko 2000 tys. widzów/kobiet.

    W 2014 r. zaprezentowano: 7 kwietnia – „Złodziejka książek”, 5maja – „Nauka spadania”, 2 czerwca „Grace – księżna Monako” , 1 września „Magia w blasku księżyca” i „ Rio, I Love You” 6 października „Spódnice w górę” ,3 listopada „Dzień dobry, kocham Cię” oraz 1 grudnia „Love Rosie”.

    pobierz pdf

    Opr. Krystyna Piotrowicz

    MOK Skierniewice

    Marzec 2015’

    na podstawie różnych materiałów własnych i dokumentów z Archiwum Państwowego w Grodzisku i Miejskiej Biblioteki Publicznej, tekstów p. Anety Kapelusz, Małgorzaty Lipskiej- Szpunar, Agnieszki Skoczek, Ewy Pecyny

     

  • IV.

    Edukacja filmowa w Skierniewicach

    Dlaczego edukacja filmowa?

    Dla młodych widzów film był i jest dzisiaj jednym z popularniejszych źródeł wiedzy o otaczającym nas świecie. Celem edukacji filmowej jest udostępnianie filmów o szczególnie ważnych treściach, ważnych z punktu widzenia młodego człowieka i jednocześnie uczących go podstawowych pojęć filmowych i historii filmu.

    1. Kino „Polonez” współpracowało z placówkami oświatowymi od samego początku. Najpierw było Kino Lektur Szkolnych – od 1979 rok.
    2. Jednym z ciekawszych projektów było nawiązanie w 1986 r. współpracy z łódzkim Se-Ma- Forem połączone z wystawą autentycznych lalek filmowych i innych rekwizytów tego studia filmowego. W przyszłości ta współpraca zaowocowała Festiwalem Filmów Animowanych „Se-Ma- For-ek” (kilka edycji). Prezentowane były filmy animowane, wystawy, spotkania z animatorami filmowymi,

    m.in. Martą Pajek ze Studia Filmów Animowanych w Krakowie.

    W 2012 r. kino „Polonez” wziął udział w projekcie „Se-ma-for On Tour po Polsce” przygotowanym przez Fundację Filmową Se- ma- for w Łodzi, dzięki czemu odbyła się m.in. pierwsza filmowa gra miejska dla gimnazjalistów i uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Cel: promocja i prezentacja historycznych i aktualnych wartościowych zjawisk i tendencji w polskiej i światowej animacji.

    1. Mała Akademia Filmowa – 1993

    Mała Akademia Filmowa w Skierniewicach to kontynuacja edukacji filmowej we wszystkich zakresach szkolnych wg opracowanego programu łączącego nowości filmowe z pokazami związanymi z historią filmu. Program zrealizowano zgodnie z założeniami, m.in. dla najmłodszych przeprowadzono konkurs plastyczny pod nazwą „Baśnie i bajki polskie” połączony z wystawą dziecięcych prac. Do prezentowanych filmów zostały rozdane materiały metodyczne do przeprowadzenia lekcji: scenariusze lekcyjne, materiały o poszczególnych filmach, ulotki itp. Najciekawsze prelekcje wygłosił Grzegorz Pieńkowski przed filmem „Rok 1612” oraz ks. Grzegorz i ks. Maciej z Parafii Św. Stanisława w Skierniewicach przed filmem „Świadectwo”. Szczególnie zaangażowani nauczyciele brali udział w Ogólnopolskich Konferencjach Filmoznawczych “Filmoteka Szkolna – analizy i interpretacje tekstów filmowych” w Borkach i Radziejowicach.

    1. W 2007 r. powołano Międzyszkolne Spotkania Filmowe. W roku szkolnym 2008-2009 młodzież poznawała dzieła Andrzeja Wajdy pod kątem nauki języka filmowego i historii. Zajęcia z filmu prowadził Andrzej Kawecki m.in. następujące tematy :„Język filmu droga do interpretacji i przesłania dzieła literackiego”, „Teatr a film- różnice i podobieństwa”, „Rola scenariusza filmowego”, „Plany zdjęciowe”., a zajęcia z historii Tomasz Sydor. Warto tu zaznaczyć, że cykle te powstały z inicjatywy samych nauczycieli.
    2. Nowe Horyzonty Edukacji Filmowej to ekran na świat dla dzieci i młodzieży. Jako projekt uzyskał patronat Ministra Edukacji Narodowej i Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego przy poparciu m.in.: Andrzeja Wajdy, Jerzego Stuhra, Krzysztofa Zanussiego, Andrzeja Maleszki. Od początku tę formę edukacji wspiera Sieć Kin Studyjnych i Lokalnych.

    NHEF powstały we współpracy ze Stowarzyszeniem Nowe Horyzonty w Warszawie w 2009 r. i są realizowane poprzez specjalnie opracowany program pozwalający na realizację szkolnej podstawy programowej dla grup:

    – uczniowie klas 1-3 szkoły podstawowe, np. „Filmowe tajemnice”, „Filmowi bohaterowie”

    – uczniowie klas 4-6 szkoły podstawowe, np. „Młodzi w obiektywie”, „Na planie filmowym”

    – uczniowie gimnazjów, np. ‘Kino współczesne”, „Wielokulturowość w filmie”

    – uczniowie szkół ponadgimnazjalnych, np. „Analiza filmu”, „Trudne tematy”

    Każdy cykl obejmuje 8- 10 miesięcy . Przed projekcjami zawsze jest prelekcja połączona z pokazem multimedialnym. Opiekunowie dodatkowo otrzymują materiały metodyczne. Tematyka jest bardzo różnorodna- część spotkań poświęcona jest zagadnieniom filmoznawczym i audiowizualnym, część- zagadnieniom kulturowym i społecznym. Corocznie organizowane są dodatkowo konkursy: dla uczniów szkół podstawowych – konkursy plastyczne połączone z wystawami. Przykładowe tematy: „Mój pomysł na film”, „Kino przyszłości”, „Ulubiony bohater filmowy” itp., a dla młodzieży- konkursy na prace pisemne, w tym recenzje bądź rozprawki o danym filmie lub cyklu filmowym, np. „Wielokulturowość, co nas łączy, co nas dzieli?” , „Mój ulubiony film- dlaczego?”.

    1. Stałe seanse szkolne

    Nieomal każdy dystrybutor filmowy w Polsce ma w swoim repertuarze filmy przeznaczone dla dzieci i młodzieży, w tym także typowo edukacyjne. Kino „Polonez” niezmiennie od wielu lat w swoim programie proponuje takie filmy z wielkim powodzeniem frekwencyjnym. Część z tej oferty filmowej poprzedzona jest prelekcjami, a dystrybutor oferuje zeszyty metodyczne dla nauczycieli z propozycjami scenariuszowymi do lekcji.

    pobierz pdf

    Opr. Krystyna Piotrowicz

    MOK Skierniewice

    Marzec 2015’

    na podstawie różnych materiałów własnych i dokumentów z Archiwum Państwowego w Grodzisku i Miejskiej Biblioteki Publicznej, tekstów p. Anety Kapelusz, Małgorzaty Lipskiej- Szpunar, Agnieszki Skoczek, Ewy Pecyny

źródła:

  • MBP
  • RATP
  • Archiwum Grodzisk Mazowiecki
  • Osoby prywatne / wspomnienia